poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Ilość panierki na filetach zwalila mnie z nóg... popatrzcie sami!

Witajcie, dziś się spieszyłem i nie miałem czasu na porządny, gotowany obiad. W sklepie osiedlowym obok zauważyłem jednakże filety z łososia. Dwa kotleciki po 200g w cenie około 8 zł z groszem. Sprawdzam datę ważności, jest OK, lodówka też na oko dobrze mrozi, biorę...

Smażę i jak już są gotowe zaczynam jeść, coś mi jednak po pierwszym gryzie ciężko wchodzi panierka, za bardzo nasiąknięta tłuszczem, zdejmują ją zatem z fileta i....


...i patrzcie sami. Ilość grubej, tłustej panierki (tłuszcz i puste węglowodany) powala jak na zaledwie 2 kotlety rybne.

To samo zresztą jest w różnych barach, czy smażalniach jak zamówisz rybę - więcej panierki niż ryby. Zdrowe na pewno to nie jest!

Co Ty o tym myślisz? Skomentuj!

1 komentarz:

  1. wychodzi na to, że jedyna dobra żywność, to ta, którą sam przygotujesz ;-)

    OdpowiedzUsuń