piątek, 12 czerwca 2015

Jak uprażyć siemię lniane?

Zerknij do swojej kuchni i zobacz, czy masz siemię lniane. Założę się, że masz je zwykle wciśnięte gdzieś pomiędzy mąkę i groszek, pewnie zostało kiedyś kupione, kiedy któregoś z domowników bolał żołądek, albo kiedy w noworocznym postanowieniu treningowym postanowiłeś(aś) zaparzać sobie codziennie rano szklankę ziaren (...glutowatego wywaru), co szybko "wyleciało' z pamięci.


Znajdź patelnię, najlepiej z nieco grubszym dnem i rozsyp siemię równomiernie cienką warstwą, zacznij prażyć, kiedy zacznie lekko strzelać (przykryj patelnię pokrywką) odczekaj max. Minutę po czym zsyp siemię do talerza. Teraz na rozgrzanej patelni możesz przygotować kolejną porcję. Im dłużej prażysz, tym intensywniejszy smak tego prażenia...


...tak spreparowane siemię jest przepyszne i już nie kojarzy się z glutowatym wywarem. Możesz nim posypywać np. ziemniaki, kanapki, albo jeść łyżką jak prażone orzechy.

  • W przeciwieństwie do orzechów jednak siemię lniane nie uczula - ważna informacja dla alergików!
  • Surowego siemienia lnianego nie wolno spożywać - musi być uprażone lub zaparzone!

Właściwości zdrowotnych jest multum! Od idealnego profilu aminokwasów, po cenne oleje. Tanio, oszczędnie, smacznie.

3 komentarze:

  1. A ja powiem co myślę jako gospodyni domowa z dzieckiem na ręku. Fajnie jest kupować gotowe siemię lniane ze sklepu zdrowa żywność, ale jakby nie patrzeć, na kilogramy z warzywniaka siemię się bardziej opłaca kupić i wyprażyć samemu. W całym domu pachnie jak w piekarni, ale i zysk jest duży w porównaniu z kupieniem gotowego siemienia z supermarketu.

    Pozdrawiam i czekam na więcej wpisów. Anka S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie wiele rzeczy tak kupowanych jest znacznie tańsza. Moja śp Mamusia płaciła 8 zł za 150 g ostropestu mielonego. Aż znalazłem ziarna po 16/kg do samodzielnego zmielenia.

      Usuń
  2. Warto jeszcze podkreślić, żeby po takim uprażeniu dokładnie rozgryzać ziarna, ponieważ to w środku znajduje się to, co w nim najcenniejsze. W żołądku może być już ciężko z wydobyciem tego drogocennego tłuszczu. Kiedyś miałam okropną awersję do siemienia, źle mi się kojarzyło, tylko z babcinym lekarstwem na kłopoty z żołądkiem. Na szczęście w życiu dorosłym się do niego przekonałam i znalazłam zastosowanie w kuchni, nie tylko od święta.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...